W tym roku po raz pierwszy kupiłam wydmuszki gęsie i miałam zamiar je ozdobić. Przeleżały dwa miesiące i jakoś nie mogłam się zebrać, aby coś z nimi zrobić, a kiedy w końcu przy pierwszym jajcu, ponaklejałam już motywy z serwetek, wydmuszka wyślizgnęła mi się z rąk i runęła na podłogę. W tym momencie odechciało mi się dalszego zdobienia, a że dzieci również zaangażowały się w tworzenie jajcowych ozdób, zabrałam się za kolejną, jakoś dobrnęłam szczęśliwie do końca. Po całej pracy został bałagan, jednak cieszą mnie te chwile kiedy mogę wspólnie z dziećmi miło spędzić czas i patrzeć ile radości daje im zwykłe mieszanie farb.
Jajeczka prześlicznie wyszły:)Urocze motywy:)Dziekuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa:)Pozdrawiam wiosennie;)
OdpowiedzUsuńPięknie kolorowe :) Najważniejsze, ze dzieci miały super zabawę a takie ozdabiane dziecięcymi łapkami są najpiękniejsze na świecie :)
OdpowiedzUsuńśliczne jajeczka, dzieci lubią mieszać :D
OdpowiedzUsuń